Bingo

Bingo - to interesująca losowa gra, w której uczestnicy skreślaja losowe liczby na planszy 5x5 wydrukowanej na papierze lub stworzonej w internecie w wypadku binga internetowego. Liczby skreślane są w momencie wylosowania ich przez osobę prowadzącą losowanie lub przez komputer. Pierwsza osoba mająca skreślony konkretny wzór z zakreślonych liczb powinna krzyknąc Bingo co oznacza, że wygrała ona dane losowanie.

Bingo to gra bardzo popularna w krajach anglosaskich a szczególnie w Anglii i USA. Poza tymi krajami rozgrywki bingo prowadzone są jeszcze regularnie w Nowej Zelandii i Australii ale tam gra moze nosić inna nazwę, mieć inny wygląd albo poprostu różnić się okrzykiem . Wspólne są natomiast reguły gry



Opis gry

Gra polega na tym, że każdy z graczy otrzymuje jeden lub kilka kartonów o wymiarach 5 pól na 5 z losowo umieszczonymi liczbami. W miarę odczytywania przez prowadzącego losowanie kolejnych liczb, gracz zakreśla je u siebie na kuponie aż do momentu, w którym uda mu się ułożyć konkretny wzór lób zakreślić całą kartę. Podobnie wygląda to w wypadku binga internetowego z tymże Tutaj wszystko jest zautmatyzowane. Zarówno kupno kuponów a następnie losowanie i skreślanie przebiega szybko i sprawnie. N koniec nie trzeba też oczywiście też krzyczeć BINGO :).

Plansze do Bingo

Bingo popularne jest szczególnie w Kanadzie i USA. W krajach tych plansze są płaskimi kawałkami papieru mającymi po 25 kwadratów ułożonych w pięć kolumn po pięć rzędów. Plansze do gry dual dab lub dual-action mają po 2 liczby w każdym pojedyńczym polu. Każde miejsce na kartce posiada numer oprócz pola na środku, które jest jest już na początku rozgrywki zaznaczone. Najwyższą liczbą na planszy do gry jest 75. Litery B, I, N, G i O są umieszczone nad 5 kolumnami nad kratkami. W poszczególnych rzędach mogą znależć się następujące liczby: Kolumna od 1 do 15 w kolumnie B; od 16 do 30 kolumnie I; od 31 do 45 w kolumnie N; od 46 do 60 w kolumnie G i od 61 do 75 w kolumnie O.

Kultura

Bingo rozgrywane jest zazwyczaj po kilka partii w trakcie jednego losowania - np. jako pierwszy wygrywa gracz który uloży jedną linie i krzyknie BINGO. Następnie gra jest kontynuowana do momentu w którym kolejna osoba nie zakreśli wszystkich pól na swojej karcie.

To co zostało opisane na tej stronie dotyczy rozgrywki na jednej planszy, jednak często zdarza się że gracze mają ich po kilkadziesiąt. Jeżeli chodzi o rozgrywkę z papierowymi planszami to każdy z graczy ma swój stolik gdzie ma poukładane plansze i skreśla pola. Inaczej wyglada to w internecie gdzie skreślanie odbywa się z automatu.



Bingo używane jest także jako gra edukacyjna do nauki języka obcego. Polega to na tym, że w polach zamiast liczb są słowa. Nauczyciel wyczytuje słowa a uczniowie skreślają je na swoich kartach.

Historia

Gra Bingo pochodzi prawdopodobnie gry Lotto, która narodzila się we Włoszech w połowie XVI wieku. Słowo Bingo jest zniekształconym słowem Beano, nazwy gry zbliżonej do Bingo, popularnej w USA w latach 20 XX wieku.. Nazwa Beano ma swoje źródła z kolei w angielskim słowa bean (fasola), gdyż właśnie ziarna tej rożliny byly początkowo używane w losowaniach. Nazwa Bingo powstała, gdy jeden z graczy wykrzyczał Bingo! zamiast Beano!.

Wkrótce znajdziecie tutaj więcej informacji na temat: bingo bonus, bingo gra, bingo w internecie i zasady gry w bingo. Odwiedzajcie nas często


Powrót

Miliardy dla jednorękiego

 
/2007-08-20/

Psychologowie alarmują: ogarnia nas hazard. Jednoręcy bandyci pojawiają się już nawet w sklepach spożywczych. Tylko w pierwszym kwartale tego roku Polacy przepuścili w automatach do gry prawie miliard złotych, informuje "Rzeczpospolita".

To o jedną czwartą więcej niż wydali na totalizatora sportowego. Jaskinią hazardu jest Warszawa, a pokusie najmocniej opierają się w świętokrzyskim. Ta różnica wynika oczywiście z poziomu zamożności społeczności poszczególnych regionów.

Szczególnym powodzeniem wśród Polaków cieszą się tak zwane automaty o niskich wygranych. Kwota, jaka trafia do właścicieli tych urządzeń, podwaja się każdego roku. Za cały ten rok sięgnie prawdopodobnie czterech miliardów złotych.

Automaty instalowane są już nie tylko w pubach, ale i w większych sklepach spożywczych. Według przedstawicieli branży polski rynek może pomieścić nawet 200 tys. automatów do gry.

Wydatki na hazard w Polsce sięgnęły w minionym roku - według oficjalnych statystyk - ok. 8 mld zł. W tym roku tylko w pierwszym kwartale przekroczyły 2,5 mld zł. Rzeczywista wartość - pisze "Rzeczpospolita" jest dużo wyższa, bo część tego rynku funkcjonuje w szarej strefie.

Psychologowie ostrzegają, że hazard wciąga i uzależnia. Ale firmy, czerpiące zyski z tej działalności, bagatelizują problem. Badania naukowe, na które się powołują, mówią, że tylko jeden na 500 graczy może się uzależnić.

Jednoręcy wygrali

Palmę pierwszeństwa dzierży sektor operatorów automatów o niskich wygranych. Kilkadziesiąt prywatnych firm już dziś dysponuje ponad 14 tys. lokalizacji (głównie puby czy bary), w których ustawiło około 26 tys. maszyn: tzw. jednorękich bandytów. W 2006 r. klienci wrzucili do nich ponad 2,6 mld zł, prawie dwa razy więcej niż rok wcześniej! Coraz większe kawałki hazardowego tortu skonsumują też firmy obsługujące tzw. automaty wysokohazardowe (jest ich ponad 5 tys.), wstawiane do specjalnych salonów. W 2006 r. zwiększyły one sprzedaż o prawie 40 proc. (z 1,05 mld zł do 1,46 mld zł). Na automatach (jest ich tam ponad 700) można też grać w kasynach, którym więcej przychodów dają jednak stoły z ruletką czy pokerem.

Inni

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku cały rynek hazardu będzie się rozwijał jeszcze szybciej niż w 2006 r. Całkiem dobrze radzą sobie bowiem bukmacherzy organizujący zakłady sportowe (w 2006 r. zwiększyli przychody o 22 proc.), a na rynek po rocznej nieobecności wróciło też kilka pierwszych salonów bingo.

Źródło informacji: INTERIA.PL/Rzeczpospolita





Źródło: poradniktypera.com